Kielce Kluczowych Inwestycji

Ponieważ mimo niemal centralnego położenia w kraju i otoczenia wieloma silnymi ośrodkami miejskimi Kielce są jedną z najsłabiej skomunikowaną z otaczającymi nas regionami (tak drogowo jak kolejowo i lotniczo) stolicą województwa, jednym z kluczowych elementów każdego planu rozwoju miasta musi być zwiększenie nacisku na władze centralne w celu przyśpieszenie budowy kluczowych dla miasta dróg i kolei.

Niestety, ale również większość powstających inwestycji miejskich nie jest nastawiona na zwiększanie przychodów gminy i jego rozwój gospodarczym, (wiele z nich to po prostu zmarnowane pieniądze - jak słynne przystanki czy przystanek na Bukówce), a do tego we władzach miasta nie widać refleksji ani działań zmierzających do rozwoju miasta pod tym kątem. Przeznaczamy najniższy w kraju (wśród miast wojewódzkich) odsetek budżetu na inwestycje, zaś najwyższy na wydatki socjalne (w skrócie - przejadamy pieniądze).

W efekcie - po wydaniu 5 mld złotych na inwestycje z funduszy unijnych (to największy transfer finansowy w historii naszego miasta) wciąż jesteśmy na ostatnich miejscach w rankingach rozwoju gospodarczego i poziomie życia.

Dlatego jeden z działów Planu Kielce Dziś i Jutro poświęciliśmy na stworzenie listy priorytetowych inwestycji w naszym mieście.

Szczególny nacisk będziemy kłaść na rozwiązania prorozwojowe gospodarczo, mogące mieć wpływ na ożywienie na rynku pracy i rozwój gospodarczy miasta oraz zwiększenie jego atrakcyjności dla mieszkańców, tak aby ono nie tylko ładnie wyglądało, ale było przede wszystkim przyjazne i funkcjonalne.

Cel jaki sobie stawiamy to doprowadzenie do sytuacji, w której każda inwestycja wnosi jakość dodaną do rozwoju gospodarczego i atrakcyjności miasta przy maksymalnej efektywności wydawanych pieniędzy.

 


Inwestycje prorozwojowe:

1) Przekształcenie terenów w Obicach w Specjalną Strefę Ekonomiczną, uzbrajanie ich i sprzedaż.
*
Lotnisko w Obicach jest dziś mrzonką. I nie ma żadnych realnych szans na jego powstanie. Dlatego należy jak najszybciej - we współpracy z urzędem marszałkowskim i samorządem Morawicy, rozpocząć działania na rzecz przekształcenia tych ponad 600h w Specjalną Strefę Ekonomiczną i sprzedaż tych terenów / ew. tworzenie spółek, gdzie samorząd miasta wnosi aportem w pełni uzbrojone tereny i potem czerpie długoletnie korzyści np. z dywidendy czy procentu od zysków /. Pozwoli to uwolnić od 200 do 400 mln na niezbędne inwestycje w samych Kielcach. 
***
2) Wcielenie okolicznych gmin do Kielc, by uwolnić tereny pod inwestycje
*
Postępująca w regionie świętokrzyskim i samych Kielcach depopulacja budzi obawy związane z likwidacją województwa. Podobnie w Opolu, gdzie postanowiono pójść drogą Rzeszowa, gdzie zmiana granic sprzed ponad 10 lat stała się impulsem dla dynamicznego rozwoju nie tylko samego miasta, ale i całego regionu.
W Opolu w ciągu kilku ostatnich lat zaczęto dynamicznie rozszerzać miasto, co w efekcie doprowadziło do wyraźnego zwiększenia liczby terenów inwestycyjnych (i co za tym idzie - przyciągnięto wielu inwestorów - dość powiedzieć, że w ciągu ostatnich 3 lat budżet Opola wzrósł z 600 mln do...1 miliarda, a dzięki nowym miejscom pracy i inwestorom, średnia pensja w sektorze przedsiębiorstw wzrosła najwyżej w kraju, o niemal 15%) i zyskano tereny pod budownictwo mieszkaniowe. 
Owszem, temat delikatny, bo na pewno napotka opór ze strony okolicznych samorządów, ale...Kielce i województwo nie mają wyjścia. Bo albo zdynamizujemy rozwój regionu przez rozwój Kielc, albo...nasze województwo zostanie zlikwidowane.
***
3) Przyśpieszenie budowy drogi S7, S74 i trasy kolejowej nr 8 (Warszawa-Radom-Kielce-Kraków)
*
Kielce muszą stanąć na czele ruchu samorządowców i nie tylko nie być zawaligrodą (jak czynią obecnie - np jako jedyni nie popieramy walki samorządowców o S74), ale wręcz zdynamizować je, doprowadzić do postawienia rządu pod ścianą, żeby te budowy przyśpieszyć. 
Te drogi - a zwłaszcza S74 to nasza droga życia. Bez szybkiego dostępu do skrzyżowania autostrad w Łodzi, bardzo utrudniamy sobie pozyskiwanie inwestorów, bo mają utrudniony wywóz towarów. 
***
4) 40 hektarów co roku - skupionych, scalonych i uzbrojonych przez miasto dla inwestorów: lokalnych i zewnętrznych. 
*
Najgorszą zbrodnią, jaką wyrządzono Kielcom po 1989 była decyzja Lubawskiego z 2002 roku, że Kielce nie mają być miastem przemysłu i że nie chce on w mieście przemysłu. Doprowadziło to do niesamowitej degradacji miasta - tak finansowej jak i demograficznej, bo mieszkańcy (zwłaszcza młodzi) nie mogąc znaleźć godnej pracy, emigrowali praktycznie najszybciej w kraju.
Dlatego kluczowym elementem ratowania Kielc jest całkowite zerwanie z tym szalonym pomysłem Lubawskiego i walka, prawdziwa walka o to, żeby przyciągnąć do Kielc jak najwięcej inwestorów zewnętrznych tworzących nowe miejsca pracy, ale także - a może przede wszystkim - ułatwienie rozwoju lokalnym przedsiębiorcom.
Nie może być tak, że jeden z największych kieleckich eksporterów buduje nową fabrykę w Morawicy, bo władze miasta przez lata nie pozwalają mu na zakup terenów inwestycyjnych w Kielcach. 
To wymaga wielu zmian, ale jednym z kluczowych elementów jest przygotowanie odpowiedniej liczby terenów inwestycyjnych, które będzie można sprzedawać inwestorom. 40 hektarów rocznie da w 4 lata 160 h, co powinno na kilka lat do przodu zabezpieczyć zapotrzebowanie w tym obszarze. 
(na to powinny iść w głównej mierze pieniądze ze sprzedaży terenów z Obic i pod to musimy przejmować tereny okolicznych gmin)
*
Dlaczego to takie ważne? Bo to właśnie wpływy z podatków od nieruchomości są jedną z głównych części składowych wpływów własnych samorządów, a wysoki poziom bezrobocia i niskie zarobki spowodowane brakiem ciekawych miejsc pracy, jednym z głównych powodów emigracji i wymierania Kielc. 
***
5) 20 hektarów co roku - skupionych, scalonych i uzbrojonych przez miasto pod budownictwo mieszkalne i jego sprzedaż z 50% bonifikatą dla mieszkańców
*
Jednym z ważniejszych problemów miasta jest jego depopulacja wywołana brakiem terenów pod zabudowę mieszkaniową indywidualną. To właśnie brak tych terenów (i spowodowane tym wysokie ceny) powodują, że Kielce tracą co roku kilkaset osób (i ich podatki) których po prostu nie stać na budowę własnego domku w granicach administracyjnych Kielc.
One chcą - ale po prostu koszt zakupu działki (jeśli już są) jest tak wysoki, że wolą niedogodności związane z dojazdami dłuższymi, bo poza Kielcami działki są tańsze, uzbrojone, a i urzędy często przyjaźniejsze (w Morawicy np. każdy nowy mieszkaniec dostaje list osobisty od burmistrza - taka mała rzecz, a jakie robi wrażenie)
*
Dlatego tak ważne jest przełamanie tej tendencji przez uwalnianie terenów pod budownictwo jednorodzinne w Kielcach. 
Przez 4 lata dałoby to 80h, co powinno w jakimś stopniu rozwiązać to napięcie związane z działkami (w razie powodzenia programu - można będzie zwiększać liczbę tych hektarów) 
***
6) Zmniejszanie liczby dróg nieutwardzonych
*
Kielce z niemal 20% dróg nieutwardzonych są wśród niechlubnych liderów w kraju. Że zaś te drogi są położone przede wszystkim poza centrum miasta, skazuje to wielkie obszary i wielu mieszkańców na bycie może nie wykluczonymi, ale zmarginalizowanymi. Co więcej - utrudnia to włączenie tych terenów w krwioobieg gospodarczy miasta, co dodatkowo utrudnia funkcjonowanie społeczności położonych przy takich drogach.
Dlatego niezbędna jest zmiana tego stanu rzeczy. Szczególnie, że tu nie chodzi o układanie dróg ekspresowych, ale lokalnych, niekoniecznie z asfaltu.

tel. 576 189 286 • e-mail: przyjaznekielce@przyjaznekielce.pl
projekt i realizacja: amill.pl | Copyright © 2016 - 2018