Kielce Przyjazne Rodzinie

Kielce są jednym z najszybciej wymierających miast w Polsce.

Fakty:
W 2009 roku w Kielcach rodziło się 2068 dzieci - w 2014 roku już tylko 1693. Przy tym tempie spadku w latach 2030-35 będzie się u nas rodzić tylko 600-700 maluchów rocznie.
To jest prawdziwa katastrofa.

Wśród przyczyn tego stanu rzeczy najczęściej wskazywany jest brak pracy i perspektyw oraz problemy z zapewnieniem opieki nad dzieckiem. Jak się rozwijać, jak myśleć o zakładaniu rodziny, o dzieciach, gdy zarabia się niemal najniższe średnie zarobki wśród miast wojewódzkich?

Często bardziej sie opłaca korzystać z zasiłków i nie pracować albo wyjeżdżać za granicę niż podejmować zatrudnienie w Kielcach. W efekcie mamy największą procentowo liczbę niepracujących matek, największą liczbę eurosierot czy najwyższy odsetek gospodarstw domowych utrzymujących się z transferów socjalnych.

Bez zmiany tego podejścia - bez kompleksowych rozwiązań, w latach 2030-35 liczba mieszkańców Kielc wyniesie zaledwie 150 tysięcy mieszkańców.

Dlatego jednym z kluczowych elementów Planu Kielce Dziś i Jutro są Kielce Przyjazne Rodzinie.

Nasze działania skupiamy wokół 4 obszarów:
- działań zachęcających do rodzenia dzieci w Kielcach
- działań zmierzających do przyciągnięcia większej liczby osób w wieku rozrodczym do Kielc
- powstrzymania wyjazdów młodych osób z Kielc
- zapewnienie najlepszego wsparcia w wychowywaniu i opiece nad dziećmi właśnie w Kielcach

Celem jest doprowadzenie do sytuacji w której osoby chcące urodzić dziecko, najlepsze wsparcie i opiekę w jego urodzeniu i wychowywaniu na poziomie samorządowym, znajdą właśnie w Kielcach.
Musimy bowiem zrobić wszystko, by zatrzymać proces starzenia się naszego miasta.

Celem jaki sobie stawiamy jest stworzenie warunków do tego, by w Kielcach był przyrost liczby mieszkańców. Byśmy byli trzecim takim miastem po Warszawie i Rzeszowie.

CO BARDZO WAŻNE - ZAWSZE! WSKAZUJEMY ŹRÓDŁO FINANSOWANIA. TO NIE SĄ OBIETNICE Z SUFITU. 

*

Wsparcie dla rodzin z dziećmi od 0 do 2 lat. 

*
Proponujemy uruchomienie w Kielcach, pierwszego w Polsce, samorządowego, Programu Przyjazne 400+


Każde dziecko, zameldowane w Kielcach z rodzicami, które nie otrzymuje rządowego 500+, otrzymywałoby od miasta 400 złotych przez pierwsze dwa lata życia (chodzi o pierwsze dzieci)
*
Cel jest bardzo prosty: doprowadzenie do tego, aby nasz samorząd miał najlepszy w kraju system opieki i wsparcia dla rodzin z dziećmi do 18 roku życia.
*
W pierwszym roku od wdrożenia koszt wyniesie 3 mln 360 tysięcy (w Kielcach ok. 45% dzieciom z rocznika nie przysługuje 500+), w drugim 6 mln 720 tysięcy. I, mamy nadzieję, że on będzie...rósł. Bo to będzie oznaczało, że program się sprawdza i liczba urodzeń rośnie :) 
*
Źródło finansowania:

Likwidacja Straży Miejskiej. Da to oszczędności roczne na poziomie 7 mln rocznie.
Jeśli mamy wybór - 7 mln na Straż Miejską lub najlepsze wsparcie dla dzieci i rodzin w kraju - wybór jest chyba prosty :)
*
Korzyści:

Marketingowe - pierwszy tego typu program w kraju odbiłby się na pewno szerokim echem we wszystkich mediach czyniąc z Kielc lidera w obszarze wsparcia dla rodzin.
Demograficzne - wzrost liczby urodzeń oraz...zachęcenie do zameldowania w Kielcach przynajmniej części z 20-30 tysięcy osób mieszkających tu już bez meldunku. 
Społeczne - najlepiej w całej Polsce! wspieramy rodziny. 
Ekonomiczne - wzrost liczby osób zameldowanych, co zwiększy wpływy podatkowe.

Wsparcie w opiece nad dziećmi w wieku 3-6 lat
*
Proponujemy darmowe żłobki i przedszkola dla wszystkich dzieci, zameldowanych w Kielcach z rodzicami. Czynne do godziny 18:00. 
*
Jak chcemy to zrobić? Bardzo prosto. Wzorem wielu miast i gmin w Polsce, (od Szczecina do Krakowa) które kupują miejsca w żłobkach i przedszkolach niepublicznych, miasto płaciłoby za utrzymanie dziecka w placówkach niepublicznych. Nie mniej i nie więcej niż płaci obecnie placówkom publicznym. 
*
Rodzice dostaliby realny wybór. Mogliby swobodnie wybierać między placówkami - czy publiczna czy prywatna. 
*
Odbyliśmy szereg spotkań. Placówki niepubliczne zadeklarowały, że w ciągu 2 lat od uruchomienia programu są w stanie utworzyć nowe placówki żłobkowe i przedszkolne tam gdzie ich obecnie brakuje (np. na Ślichowicach). I za 2 lata KAŻDE dziecko - bez potrzeby budowania przez miasto średnim kosztem 5 mln nowych przedszkoli i żłobków, miałoby miejsce dla siebie. 
*
Co więcej - każda z placówek niepublicznych zadeklarowała, iż byłaby czynna minimum do 18:00 (większość nawet dłużej - wszystko w zależności od potrzeb).
To też stanowiłoby duże ułatwienie, bo dziś pędzi się często na złamanie karku, by zdążyć po pracy z odbiorem pociechy.
*
Także - gdyby była potrzeba, istniałaby możliwość uruchomienia przedszkola i żłobka całodobowego. Oraz w święta. 
*
Takie rozwiązanie stanowiłoby ogromne ułatwienie dla wielu rodziców. Dziś trzeba często kombinować (znamy przypadki, gdy rodzice czekają ze ślubem, by dziecko widniało jako wychowywane przez samotnego rodzica), a i tak wiele rodzin (żłobkowych) odchodzi z kwitkiem.
*

Źródło finansowania:

Utworzenie Centrum Usług Wspólnych - jednego podmiotu organizującego przetargi dla wszystkich ponad 100 podmiotów i instytucji podlegających Urzędowi Miasta. Utworzone przy Kancelarii Premiera oszczędza średnio 40%. W Kielcach oszczędności sięgnęłyby 20-50 mln rocznie.

 

Utworzenie Centrum Usług Wspólnych

W Przyjaznych Kielcach bardzo poważnie traktujemy dyskusję na temat przyszłości miasta oraz propozycje, które Wam składamy. 
Dlatego - dziś przedstawiamy kolejny, po likwidacji Straży Miejskiej, element, z którego chcemy uzyskać pieniądze na realizację programu rozwoju Kielc. Między 20, a 50 mln rocznie.
*
W Kielcach powstanie Samorządowe Centrum Usług Wspólnych. Pozwala na to ustawa, która weszła w życie 1 stycznia 2016.
*
Prekursorem tego typu rozwiązań w administracji publicznej było Centrum Usług Wspólnych przy Kancelarii Premiera, działające od 2011 roku. 
Organizuje ono wspólne przetargi na produkty i usługi dla ponad 100 centralnych instytucji państwowych. Oszczędzające dzięki temu średnio setki milionów złotych. Koszty spadły średnio o 40%. 
*
Mimo, iż wiele instytucji samorządowych w kraju wdrożyło już takie rozwiązania (np. powiat kętrzyński: projekt tworzenia CUW został zakończony w 2015 r. i obejmował obszary takie jak księgowość, kadry, płace, zakupy i usługi IT. Zakres jednostek podległych pod jeden CUW to 11, w tym 4 szkoły, Młodzieżowy Dom Kultury, Biblioteka Publiczna czy Centrum Sportu Turystyki i Rekreacji. Od momentu wdrożenia średnioroczne oszczędności sięgają ponad 30%) Kielce wciąż nie zdecydowały się na jego wdrożenie. Mimo iż mają już doświadczenia związane z centralizacją zakupów, które dały dotąd ok. 10 mln oszczędności. Od kilku bowiem lat organizują wspólne przetargi dla wszystkich instytucji miejskich na energię elektryczną oszczędzając rocznie ok. 2 mln. 
*
A teraz wyobraźmy sobie zbiorowe przetargi na wszystko: od samochodów przez paliwo po papier do drukarek czy spinacze.
*
W Kielcach działaniami Centrum objęto by ponad 100 instytucji podległych miastu - od instytucji kulturalnych po edukacyjne czy usługowe jak RPZiUK.
*
Ponieważ chcemy uniknąć zwolnień, oparliśmy się na modelu przyjętym w Toruniu (także ze względu na to, iż jest to miasto o zbliżonej wielkości do Kielc - liczące obecnie 202 tysiące mieszkańców)
Tam, tworząc CUP, nie zwolniono nikogo, przenosząc jedynie pracowników do nowej jednostki organizacyjnej. Wszyscy pracownicy dostali propozycję pracy albo w CUW na tych samych warunkach płacowych - tzn. to samo wynagrodzenie brutto, albo pozostali w jednostkach oświatowych na tych samych zasadach płacowych. Zaszły za to zmiany w zakresie konkretnych składników płacowych oraz nazwy stanowiska. Nie ma już 70 głównych księgowych, ale na przykład specjaliści. 
Pracowników przeniesiono do nowych lokalizacji (w szkołach np. zwolni to miejsca dla gabinetów stomatologicznych, których uruchomienie w każdej placówce jest jednym z elementów naszego programu), z czasem po prostu wygaszając etaty pracowników przechodzących na emerytury lub odchodzących z pracy.

Oprócz klasycznych oszczędności finansowych, m.in. niższe ceny dzięki wspólnym zakupom CUW daje szereg innych korzyści: obniżenie kosztów informatycznych, podniesienie jakości usług i większa ich dostępność, efektywniejsze wykorzystanie zasobów ludzkich czy skupienie jednostek na działalności podstawowej. 
*
Bardzo ważnym też elementem w Kielcach będzie zwiększenie przejrzystości przetargów i znaczne utrudnienie możliwości korupcyjnych, gdyż istotną część przetargów rozstrzygana byłaby w ofertach internetowych.
*
Oszczędności z uruchomienia Centrum Usług Wspólnych sięgną od 20 do 50 mln rocznie. 
*
Przewidujemy również umożliwienie dołączenia do wspólnych zakupów firm zarejestrowanych i płacących podatki w Kielcach, w ramach Kieleckiej Grupy Zakupowej, co bo będzie ukłonem w stronę naszych lokalnych przedsiębiorców.

 

Darmowa podstawowa opieka stomatologiczna dla wszystkich dzieci bezpośrednio w szkołach. Czyli przywrócenie gabinetu w każdej szkole. 
*
Wg Ogólnopolskiego Monitoringu Zdrowia Jamy Ustnej (lata 2008—2012) zepsute zęby ma ponad 85 proc. 6-latków i 95 proc. 18-latków. Jest to wskaźnik drastycznie wyższy niż nie tylko w starej Europie, ale nawet w Rumunii czy Białorusi.
*
Proponujemy objęcie wszystkich dzieci rodziców z kieleckim meldunkiem stałą opieką stomatologiczną. 
W pierwszym roku skorzystalibyśmy (podobnie jak Słupsk) z usług Dentobusu fundacji Wiewiórka Julia.
W Słupsku koszt wyniósł 3 zł za dziecko. Tam objęto nimi 5000 dzieci. Koszt - 15 tysięcy zł. 
W Kielcach jest ok. 26 tysięcy dzieci w wieku 5-19 lat. U nas więc byłoby to ok. 80 tysięcy zł. 
*
Następnym krokiem byłoby odtworzenie sieci gabinetów stomatologicznych w szkołach - przy współpracy z lokalnym oddziałem NFZ.
Pozwala na to nowelizacja ustawy o działalności leczniczej, która weszła w życie 15 lipca 2016 roku. 
Zresztą, już w rok wcześniej weszło w życie zarządzenie Nr 52/2015/DSOZ prezesa NFZ mające zwiększyć liczbę gabinetów w szkołach, a i obecna minister oświaty, pani Zalewska, deklaruje działania zmierzające do tego celu.
*
Samorząd kielecki partycypowałby w kosztach kontraktów, co pozwoliłoby przyśpieszyć tempo tworzenia gabinetów w szkołach (już dziś istnieją w części kieleckich szkół, trzeba po prostu sprawić, aby powstały we wszystkich, stosując odpowiednie zachęty finansowe) 
*
Uwaga! W razie wysokich kosztów opieką objęto by w pierwszej kolejności klasy 1-3, bo to wiek, w którym tworzą się nawyki u dzieci i jeśli wtedy damy radę je wykształcić - jest szansa, by zostały z nimi i dalej.

*

Źródło finansowania:

Utworzenie Centrum Usług Wspólnych - jednego podmiotu organizującego przetargi dla wszystkich ponad 100 podmiotów i instytucji podlegających Urzędowi Miasta. Utworzone przy Kancelarii Premiera oszczędza średnio 40%. W Kielcach oszczędności sięgnęłyby 20-50 mln rocznie.

 

Wprowadzenie w Kielcach bezpłatnej komunikacji dla uczącej się młodzieży do osiągnięcia pełnoletności oraz dla jednego opiekuna dziecka do lat 12, gdy jedzie z nim autobusem. 
*
Wzorowaliśmy go na rozwiązaniach zapoczątkowanych akcją "Dzieciaki bez biletów" czy wdrożonych już w Krakowie i Kołobrzegu, a od września też z Warszawy.
*
Koszt to ok. 1,5 mln (w Krakowie, gdzie jest 42 tysiące dzieci, koszt tej inwestycji to 2,7 mln zł. U nas jest znacznie mniej dzieci. Tym bardziej, że nasza komunikacja jest o 20 proc. tańsza.
*

Źródło finansowania:

Utworzenie Centrum Usług Wspólnych - jednego podmiotu organizującego przetargi dla wszystkich ponad 100 podmiotów i instytucji podlegających Urzędowi Miasta. Utworzone przy Kancelarii Premiera oszczędza średnio 40%. W Kielcach oszczędności sięgnęłyby 20-50 mln rocznie.

 

 

tel. 576 189 286 • e-mail: przyjaznekielce@przyjaznekielce.pl
projekt i realizacja: amill.pl | Copyright © 2016 - 2018